Gotowi na cz.2 naszego opowiadania??
Gdy Rudolf i Rafał postawili trampolinę, Rudolf od razu chciał skoczyć.
Więc, gdy Rafał nie patrzył, szybko wszedł na trampolinę i skoczył tak wysoko jak potrafił, potem odbił się i skoczył jeszcze wyżej ale, Rafał pomyślał aby przesunąć trampolinę trochę bardziej w prawo.
Wtedy, Rudolf spadł, jedyne co wykrztusił to:
''P-o-m-o-c-y! A-uuuu!''
''O matko! Ewiii*!!!!!!!!!''
Po jednej sekundzie Ewi już była na miejscu.
''Co się stało?!'' powiedziała patrząc na Rafała.
''Rudolf spadł z trampoliny!'' krzyknął Rafał.
''Szybko, idę po samochód i wieziemy go do szpitala!''
Po chwili, podjechała Ewi.
''Załadujmy go do środka!''
Potem ruszyli na plażę gdzie był szpital.
''Dr.Feelgood,Rudolf spadł z trampoliny!Boję się że coś sobię połamał!''
''Zaraz sprawdzę!''
''Rudolf, porusz łapką'' powiedziała Dr.Feelgood.
Rudolf poruszył tylko palcami.
''A-uuu!Za mocno boli!''krzyknął Rudolf.
''Hmmm...zdaję mi się że złamałeś rękę!''
''O nie!'' powiedzieli Rafał i Ewi.
''Polecam ci abyś odpoczął co najmniej przez tydzień w gipsie.Za tydzień zobaczymy czy jest dobrze.''
C.D.N bo, jak widzicie, nie mogę pisać ;(
Rudolfik123
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz